Oficjalnie objaśniam,że wracam do formy.W końcu wzięłam się do pisania o godzinie 22:27.Super nie?Ostatnio nie było rozdziałów,ponieważ było Wszystkich Świętych do tego w tym miesiącu miałam w chu...k XD dużo kartkówek i sprawdzianów więc nie miałam czasu,a jak wiecie nauka podobno jest najważniejsza.Mam nadzieje,że ten miesiąc już będzie trochę...nie wiem jak go nazwać.Spokojnieszy?Myślę,że rozdziały będą się też częściej pojawiały,ale tego nie obiecuje.Zobaczymy tez jak będzie z moją weną,bo ostatnio też nie miałam weny i nie mogłam nic napisać tak więc myślę,że będę już kończyć i zbieram się za dokańczanie nowego rozdziału.Może na zakończenie taka mała zapowiedz tego,co będzie.
-Zrywasz ze mną?-spytał się mnie załamany.Trzasnęłam Face Palma.On naprawdę nic nie rozumie.
-My nawet nie byliśmy parą
Wiem bardzo długi,ale jest,a pozatym to jest tylko kawałek z większej części rozdziału więc.Cześć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz