Dzisiaj zmarła pewna osoba dlatego rozdziału nie będzie.Bardzo was za to przepraszam.Mam dla was niespodziankę.Kawałek rozdziału,proszę i przepraszam.No nie dam rady napisać przepraszam,ale po prostu jest mi smutno :(
Zjedliśmy śniadanie przygotowane przez Marysię.Włożyliśmy
naczynia do zlewu i poszliśmy na górę się przebrać.Gotowi wyszliśmy z
domu i ruszyliśmy do pobliskiemu sklepu z farbami.Po wyborze farb
ruszyliśmy do domu dziewczyny,po drodze wstępując do hotelu po jakieś
gorsze ubranie dla mnie,które mógłbym pobrudzić.
Współczuję:'(
OdpowiedzUsuńNie martw się Kochana, poczekamy <3
Dziękuję <3 :/
OdpowiedzUsuń